Jak się spakować i nie zwariować?

Jednym z kluczowych elementów każdej mojej podróży jest pakowanie. O ile wyrzucenie po powrocie z wyjazdu wszystkich ubrań do pralki, a kosmetyków do łazienkowej szuflady jest stosunkowo łatwą czynnością, tak pakowanie przed podróżą stanowi wyjątkowe wyzwanie. Największy problem to- w przypadku krótkich wyjazdów- oczywiście ilość miejsca i dopuszczalna waga bagażu. Jak sobie z tym radzę?

Przede wszystkim- racjonalne pakowanie. Wyjazd na 3 dni oznacza, że nie muszę brać ze sobą tubki pasty, całego szamponu do włosów czy ogromnego balsamu do ciała. Co prawda kosmetyczki damskie mają najczęściej gabaryty niewielkiej walizki i kuszą, aby włożyć do nich wszystko czym tylko dysponujemy, ale nie zawsze możemy. Warto zaopatrzyć się w niewielkie pojemniki z dozownikami i przelewać do nich wystarczające na wyjazd ilości szamponu czy mydła. W drogeriach można kupić małe pasty do zębów, nierzadko dostajemy także próbki podczas przeglądu stomatologicznego. Nie wyrzucajmy ich! Podobnie jak kremów czy balsamów w saszetkach otrzymywanych w aptekach i drogeriach- wszystko to na kilkudniowy wyjazd możemy zapakować, zużyć i wyrzucić, bez konieczności targania ze sobą dwóch kilogramów kosmetyków.
Kolejna sprawa to umiejętne pakowanie- jeżeli wrzucimy wszystko bezładnie to nie zapanujemy nad bagażem. Dlatego dokładnie składam ubrania, niektóre rzeczy zwijam w rolki, wykorzystuję też małe kosmetyczki na próbki i drobne przedmioty (ładowarka, słuchawki, zapasowa gotówka, itp.). Sprawdzam też pogodę w miejscu docelowym podróży- to pomaga mi dobrać minimalną ilość niezbędnych ubrań, a czasem odpuścić ciepły sweter, gdy prognozy wskazują upalne dni i noce.
Pakowanie nie musi się skończyć bólem głowy- powodzenia!

Zobacz więcej: kosmetyczki damskie | OrienteGlamour.pl

Leave a Comment